Spódniczkami podbijają (nie tylko) ligę

Liga nabiera rozpędu, a kibice nie mogą oderwać oczu od zawodniczek Atomu Trefla Sopot. Wszystko przez spódniczki siatkarek znad morza. – Nie taki diabeł straszny – mówi rozgrywająca Izabela Bełcik.W środę zawodniczki z Sopotu, które drugi sezon grają w PlusLidze, pokonały pewnie PTPS Piła 3:0. W tabeli wskoczyły na drugie miejsce. Teraz stanowią wzór dla innych, bo rywalki… skopiowały ich pomysł.
&nbsp

- Muszę przyznać, że najpierw mocno zastanawiałyśmy się, czy spódniczka nie będzie przeszkadzać. W sumie w klasycznych, obcisłych spodenkach czułyśmy się swobodniej – mówi Izabela Bełcik.
- Okazało się, że nie taki diabeł straszny. Jeśli dobrze dobierze się rozmiar, to nie ma żadnego problemu, a przecież pod spodem i tak są spodenki i nie trzeba się denerwować, czy coś gdzieś nie wystaje – dodaje rozgrywająca. Okazja do obejrzenia siatkarek z Sopotu i ich spódniczek w akcji już w niedzielę – Atom Trefl we własnej hali podejmuje Aluprof Bielsko-Biała.
kcz

  • Okres kredytowania: do 50 lat
  • Comments are closed.